Nie lubię

takich nijakich dni. Bezsensownych.

Zegar wybija kolejne godziny a ja czuję się odizolowana, niepotrzebna. Chciałabym należeć do jakiejś grupy wiekowej, szycia, picia, modlenia się, szydełkowania czy też czegoś układania. Nigdy nigdzie nie pasowałam. W podstawówce, należałam do SKS, chóru i kółka fotograficznego lecz nigdy do nikogo się nie zbliżyłam, byłam wyobcowana i mi z tym było bardzo dobrze. To ONI chcieli się ze mną przyjaźnić, nie ja z nimi. W średniej, nawet na wagary chodziłam sama. ONI wołali a ja wciąż samotnie, było mi wygodnie i dobrze ze sobą. Studia, byłam już w grupie, jeśli można dwie osoby + moja osoba, nazwać grupą. Zawsze byłam pomocna i udzielająca się, uważana za duszę towarzystwa jeśli odbywały się spotkania lecz … nie odczuwałam tego w ten sposób. Na programie doktorskim, zupełnie się wyciszyłam i robiłam co do mnie należało i trzeba było zrobić. Ogólnie byłam lubiana ale nie powiem, żeby ktoś za mną tęsknił. Miałam koleżanki ale nie przyjaciółki. Dany również nie mogę nazwać przyjaciółką mimo, że znamy się bardzo długo.

Śmiem podejrzewać, że chyba nie wiem co przyjaźń oznacza. Wiem, że dla Marianny byłam przyjaciółką ale ona … była dla mnie koleżanką.

Czy przyjaźń polega na otwartości?

Czy przyjaźń polega na zwierzaniu się i nie zostawieniu sobie żadnej tajemnicy?

Czy przyjaźń polega na pomaganiu w pełnym znaczeniu tego słowa?

W takim razie … pomagać mogę i fizycznie i psychicznie. Finansowo? Nie bardzo. Teraz takich potrzebujących jest co raz więcej oczywiście ze względu na covidzika.

Wracając do tematu zjednoczenia z jakąś grupą. Jest mi bardzo ciężko wbić się w jakąś grupę bo nawet nie próbowałam i chyba nie spróbuję.

Przerażają mnie ludzie do których musiałabym się dostosować. A gdybym to ja miałabym zostać liderem, to to, jest bardzo odpowiedzialna i wymagająca funkcja. Zostanę raczej przy tej obecnej jednoosobowej grupie. Gdzie jestem liderem i członkiem.

Zaczynam się zastanawiać, jaki to ja mam charakter. Nie pasuję do babci z wnukami, no oczywiście że nie – wnuków nie mam. Nie pasuję do matek z niemowlakami, moje dzieci z pieluch już dawno wyrosły. Nie pasuję do żadnej grupy robiącej na drutach, szydełkiem czy mydełkiem, bo to nudne i nie mam cierpliwości. Grupa pstrykająca zdjęcia może by i mogła być, bo nad ujeciem zsechniętego liścia można by się rozczulać, zachwycać i znaleźć jego urok artystyczny a i pracę doktorską napisać. Tylko…przez to już przeszłam.

Dzisiaj mogłabym zapisać się do grupy zrzędząco-marudzących dojrzałych kobietek.

Takich co nic im nie pasuje, nie bawi, nie roztkliwia, za duże, za małe, za wysokie, za dokładne i za głośne lub też za ciche.

Chyba dziś mam zły dzień.

Kurcze blade bo jak długo może ten deszcz padać?

Nawet tv wysiadło, a raczej jakieś kable zalało.

7 thoughts on “Nie lubię

  1. U nas tez ponuro I deszczowo, ale dzieki temu przeczytalam jedna ksiazke I zaczelam druga. Ostatnia przyjaciolke mialam w liceum, ale jakos tak bez klotni odsunelysmy sie od siebie, ze nie zaprosila mnie nawet na slub. Jestem introwertka wiec unikam grup, ale lubilam fotograficzne spotkania, nie bylo duzo mowienia, kazdy chodzil I pstrykal swoim tempem, niestety wszystkie sie rozpadly jeszcze przed covidem.

    Like

    • Dziś mamy silne wiatry. Mniejsze gałęzie łamią się jak zapałki. Nie mogę nazwać żadnej koleżanki byłej czy obecnej przyjaciółką. Będąc na studiach, napisałam koleżance pracę nagisterską (robiąc dwa lata studiów w jeden rok) pisząc swoją magisterską. Pożyczałam u Tatusia pieniądze aby pożyczyć te same pieniądze koleżance. W późnuejszym okresie pomagałam znaleźć pracę nie jednej osobie. Ale…nie czułam się z nikim związana węzłem przyjaźni. Na wesela byłam zapraszana ale z żadnego zaproszenia nie skorzystałam. Koleżankę z ulicy “zaszczyciłam” swoją obecnością. Unikałam tego typu imprez jak ognia. A teraz to powinnam zapisać się do grupy “problemy z kręgosłupem”. Tak jak piszesz covid, rozpadło się wszędzie i wszystko.

      Liked by 1 person

      • Ja bylam bardzo oddana w przyjazni I bardzo przezylam rozpad, od tamtej pory nigdy juz nie szukalam bliskiego zwiazku. Jej tez pomagalam z dostaniem na studia. Pozyczylam jej kiedys pieniedze wyplacajac z banku, a ona kiedys wyznala, ze dobrze ze jej pozyczylam, to.ona nie stracila odsetek na wlasnym koncie. Teraz jestem ostrozniejsza z przyslugami chociaz wciaz nie umiem mowic nie do ludzi. Wciaz deszczowo, ale nie wieje.

        Like

      • Człowiek młody bardziej ufa. Stara się nie liczyć strat. Teraz w dojrzałym wieku, nie ma się ochoty na przyjaźnie. Komputer nam zastępuje przyjaźnie i spotkania. Zawsze jak mamy dość można wyłączyć. Kiedyś pisałam, że blog jest najlepszym przyjacielem. Nie wszystko można opublikować, po to jest opcja Private lub inne appki gdzie można, pisać aż do bółu opuszków palców. Nie ma tak, że wszyscy nas zrozumieją, nawet jeśli przeżyli podobne sytuacje do naszych. Każdy z nas jest inny. Zyjąc na codzień z drugą osobą, spodziewamy się zrozumienia ale … nie dostajemy. Nie zawsze rozumiemy tą naszą drugą połówkę. Każdy ma prawo meć inne zdanie. I tych innych zdań się boję na codzień, unikam rozmów i uciekam na Private. Mówi się …rozmowy i czas leczą….mówi ten, którego karta życia jest pusta.
        U mnie wieje i z cebulkami tulipanów będę czekać na bezwietrzny dzień.

        Liked by 1 person

  2. Moje życie potoczyło się tak, że wolałam zostać samotnicą, aniżeli udzielać się towarzysko. Tyle razy zostałam skrzywdzona prze koleżanki, że już się nie wychylam. Dostałam popalić, że mi się odechciało!

    Like

    • Ja w kierunku poznania nowych “przyjaciół” nic nie robie. Na gadaniu się kończy. Lubie swoje towarzystwo to pierwsze, drugie wciąż brak czasu aby na pogawędki latać.

      Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s